SCENA 1. GOSPODARZ. (Chodzi tam i sam; zatrzaskując zamyka to jedne, to drugie drzwi, które ktoś od zewnątrz otworzy; wreszcie znużony położył się na zestawionych krzesłach, drzemiący. Pokój jest ciemny).
(Wszystko już odtąd mówione półgłosem).
SCENA 2. GOSPODARZ, POETA, NOS, PAN MŁODY, GOSPODYNI, PANNA MŁODA
- klp.pl bez reklam, 30 dni tylko 1,22 zł. Zamów teraz!
POETA Spił sie, no!
GOSPODARZ Zwyczajna rzecz: powinien mieć polski łeb i do szabli, i do szklanki - a tymczasem usnął kiep.
NOS Do szklanki i do kochanki - - chociaż nie - chociaż nie; - rzecz mi się inaczej widzi, coś mnie tak pod sercem rwie, może z tego będzie co; - Wino, wódka - to nie to, czynnik główny:... miecz.
GOSPODARZ Miecz - miecz, czynnik główny miecz.
POETA Dziwna rzecz - dziwna rzecz; połóżcie go spać.
PAN MŁODY Szarpie sie.
NOS Widzi mi się, jestem w lesie; uciekają drzewa precz...
PAN MŁODY Czy cię nudzi-
NOS Wszystko nudzi, wszystko mi się przykrzy już; koło serca mi się studzi, odleciał mnie Anioł stróż; ino mi się widzi las i te drzewa lecą precz: wszystko hula: has, has, has.
PANNA MŁODA To sie spił.
POETA Ciekawa rzecz.
GOSPODARZ Wszystko zawsze jest ciekawe, wszystko interesujące.
PAN MŁODY Własny ton muzyka duszy; ton, przez który dusza krzyczy.
POETA Ciszej - czegoś sobie życzy.
NOS Kapkę wina, w gardle suszy.
POETA Masz -
NOS (do Poety) Znam, znam: evviva l'arte życie nasze nic niewarte: kult Bachusa i Astarte. Ha! trza znosić Fata, Los, konsekwentnie próżny trzos; o Wielkościach darmo śnić, trzeba żyć, trzeba żyć. - Bonaparte, ten miał nos.
GOSPODARZ (ze swego miejsca) Gdzieżeś ty się tak uwinoł, ledwo drugi dzień wesela, jużeś powalony z nóg.
NOS Chciałem, żebym w tłumie zginął, żeby się tak zniwelować, zanurzyć się po szczyt głowy, w ten świat zdrowy; indywidualność zdusić, do prostoty się przymusić, ale cóż, kiedy natura